2021-10-01

Nowe ekskluzywne wydawnictwo Winylowni

Lata mijają, świat muzyki się zmienia, oblicze rapu się zmienia, a ten album jest nadal niczym biblia dla fanów gatunku i na stałe zapisał się w historii popkultury. "Ready To Die" to jeden z najlepszych debiutów w historii hip hopu i chyba w historii muzyki popularnej ogólnie. Coś tak nie mainstremowego, coś tak "brutalnego", porwało słuchaczy na całym świecie. Jest to album, dzięki któremu zanurzymy się w brudnym świecie brooklynskich ulic, wnikniemy w szarą rzeczywistość młodocianych gangsterów oraz dilerów. Ten album to również na swój sposób autobiografia Christophera Wallace'a znanego jako Notorious B.IG. Mamy tutaj portret człowieka bezlitosnego, gangstera, który bez mrugnięcia okiem odstrzeli głowę każdemu, kto wisi mu "hajs", bo jedyną osobą której ufa, jest on sam. Jednak z drugiej strony mamy Notoriousa, który nosi miano "Idola" oraz jest symbolem dla innych. Jest człowiekiem, który osiągnął sukces, pomimo, że wielu mówiło, że jedyne co go czeka to więzienie. Ma wszystko - pieniądze, przyjaciół oraz piękne kobiety, które zmienia jak rękawiczki. Notorious nie był sztucznie wyhajpowanym pozerem, zjawiskiem powstałym aby jak najwięcej małolatów kupiło ten album. Nie jest to jednak też pochwała "bandyckiego" stylu życia. Biggie w swoich opowieściach czasami wręcz popada w paranoje, przeżywa załamanie, gdyż cały czas wie, że te piękne życie może zniknąć jak mydlana bańka, bo są ludzie, którzy chcą się zemścić za krzywdy, które wyrządził im, lub ich bliskim. Pieniądze, dzięki którym żyje jak król, są splamione krwią, za przelanie której przyjdzie mu kiedyś zapłacić. Notorious opowiada o tym chociażby w numerze "Warning", gdzie dowiaduje się o planach swojej "egzekucji". Numerem, który jest prawdziwym świadectwem "depresji gangstera" to genialny i zarazem przerażający track "Suicidal Thoughts". Do dziś jest to jeden z moich ulubionych numerów z tego albumu i zawsze odnajduje w nim nowe pokłady emocji. Muza w całości tutaj zawarta nie starzeje się nic, a nic. Takie numery jak "Big Poppa" czy ultra klasyczny "Juicy" to kamienie milowe rapu, które dla wielu stanowią początek przygody z hip-hopem. Warto zaznaczyć, że Biggie był geniuszem w operowaniu słowem. To jak składał rymy, jego flow to absolutne mistrzostwo świata oraz wzór niedościgniony dla wielu adeptów rapowej sztuki. Może i tytuł sugeruje, że Biggie był gotowy na śmierć, jednak odszedł od nas zbyt wcześnie... Dzięki takim albumom, jego "życie po śmierci" trwa i trwać będzie przez kolejne lata.

#winylownia - obserwuj nasz instagram
Zaufane Opinie IdoSell
4.92 / 5.00 4838 opinii
Zaufane Opinie IdoSell
2020-10-24
Szybka realizacja i dobrze zabezpieczona przesyłka. Będę częściej zaglądał.
2020-10-24
Bardzo szybka realizacja zamówienia

Dbamy o Twoją prywatność

Sklep korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zamknij
pixel