The White Stripes 'Elephant' ma 20 lat!

2023-03-10
The White Stripes 'Elephant' ma 20 lat!

Rocznicowe wydanie The White Stripes 'Elephant'

Każde pokolenie ma i jednocześnie musi mieć, swoich rewolucjonistów. Młodzież, ogólnie słuchacze, od zawsze potrzebowali kogoś kto, albo wykrzyczałby ich myśli ze sceny, albo też przez samą muzykę odda emocje, które w tym momencie rozrywały ich serca. Nie liczy się czy byli to "Bitle" czy też Nirvana, cel stale był ten sam. Kiedy w zalewie tandety wydawało się, że rock umiera, pojawili się oni. Jack i Mag White bez blichtru przypisanego rockmanom, bez nowoczesnego sprzętu i wymyślnych kompozycji rozpoczęli rewolucję.

White Stripes na początku funkcjonowali jako retro ciekawostka. Mówiono o wielkim objawieniu, wielkich nadziejach, ale także o czymś, co już było, o czymś, co nie zainteresuje współczesnych nastolatków. Okazało się, że jest zupełnie inaczej. Oscylująca między bluesem, a punkiem, pełna brudu i hałaśliwa muzyka, wzbudziła olbrzymie zainteresowanie.

Od chwili, kiedy pierwszy raz usłyszałem granie duetu, wiedziałem, że prędzej czy później, zawładną stadionami na całym świecie. I tak też się stało! Za szaleństwo na punkcie White Stripes, podobnie jak było z Nirvaną, odpowiada jeden numer. "Seven Nation Army", a kiedyś "Smells Like Teen Spirit", było grane wszędzie. Z punkowo-garażowej kapeli stali się idolami stadionowych tłumów i nastolatków na całym świecie. Nie ulega jednak wątpliwości, że za popularnością "Elephant" stała potwornie zajebista muza!

Sukces ten nie był związany ze sprzedażą swoich ideałów. Wydaje mi się, że była to raczej nagroda za ich konsekwentność i niezachwianą wiarę w rock'n'rolla. Pomimo surowości i prostoty był w tym pomysł oraz magia zaczerpnięta z płyt kapel, których ówcześni słuchacze być może nie znali. Powrót do tego, co minęło był idealnym pomysłem. Ludzie mieli już dość nu-metalowych bandów z obniżonym klinem w spodniach i czapkach z daszkiem. Chcieli prawdziwych emocji, krwi, potu i łez, a nie kolejnego przeprodukowanego bandu z wielkiej wytwórni. Numery takie jak "Ball and Biscuit" czy "I Want to Be the Boy to Warm Your Mother's Heart" to czysty rock, pachnący fajkami i tanią whisky, który miał wszystko czego nie posiadały współczesne kapele - prawdę. Płyta od początku do końca nie nudzi się nawet na chwilę i jestem przekonany, że za kolejne 20 lat nie straci nic a nic na swojej sile.

"Elephant" to klasyk, dzięki któremu rock'n'roll narodził się na nowo!

Pokaż więcej wpisów z Marzec 2023
#winylownia - obserwuj nasz instagram
Zaufane Opinie IdoSell
4.93 / 5.00 20801 opinii
Zaufane Opinie IdoSell
2024-07-24
Winylownia to PROFESJONALIZM
2024-07-23
Wszystko super szybko. Płyty dobrze zabezpieczone
pixelpixelpixelpixel