• RUSH Hemispheres LP

RUSH Hemispheres LP

53,34 €
/ szt. incl. VAT
Condition: New
Artist: RUSH
Label: Mercury
Music style: Hard Rock, Prog Rock
  • Vinyl, LP, Album
Express checkout 1-Click(without registration)
To wish list
SAFE SHOPPING

Easy product returns

Buy a product and check it in your own time, at home.
You can return the product without providing a reason within 14 days.
Show details
14 days to withdraw from the contract
Your satisfaction is very important to us, therefore you can make a return without providing a reason within 14 days.
No stress and worry
We care about your comfort, that's why our shop offers returns on favorable terms.
Easy returns wizard
All returns processed by our shop are managed in a easy-to-use returns wizard which gives you the ability to send a return parcel.

This product is available in our stores

You can buy this product without placing an online order at one of our stores in your area. Check where the product is in stock.
Check availability

Jeden z najdoskonalszych zespołów w historii. Kiedy słucham ich muzy, to niczym Bubbles z „Chłopaków z baraków”, z wielkimi oczami mówię: „Oh, my fucking God...”. Rush jest nadal dla mnie uosobieniem tego, że prog nie musi być wąsatą, nudną muzyką. Muzycy mieszali w swoim graniu pop, prog, hard rock, a efektem tego były albumy, które zmieniały oblicze muzyki i tworzyły im pomnik za życia. Ten zespół tak naprawdę nigdy nie nagrał słabej płyty, artyści nigdy nie zeszli poniżej pewnego poziomu.

Jeśli ktoś mi powie, że np. „Presto” było słabsze, dojdzie do awantury! Był to ich pierwszy album, który usłyszałem i oszalałem na ich punkcie. Takie numery jak „Scars" czy „Show Don’t Tell” katowałem non stop. Nie wiedziałem jaka jest okładka tego krążka, bo miałem samo cd. Postanowiłem, że sam ją sobie zrobię. W ruch poszły czaszki, węże i ogólnie wszystko to, co z muzyką rockową za sprawą Sabbath i Mety mi się kojarzyło. Po latach, kiedy zobaczyłem króliki znajdujące się na oryginalnej okładce „Presto”, bardzo głośno się do siebie zaśmiałem. Jednak nie o królikach będziemy dziś dyskutować.

Na warsztat leci „Hemispheres”. To cztery numery, które do dziś przez wielu muzyków uważane są za epokowe. Do tego grona zalicza się chociażby Mike Portnoy. Był to również album, który kończył ich progresywną trylogię, którą panowie zapoczątkowali na „2112”. Wielu fanów uważa, że później Rush odbiło w bardziej piosenkowe rejony. Trochę to prawda, ale nawet w tych melodyjnych latach 80. ukryta była progresja, która rozkochała w sobie słuchaczy na całym świecie. Całość „Hemispheres” rozpoczyna się od suity „Cygnus X-1 Book II: Hemispheres”. Jest to oczywiście nawiązanie i pewna kontynuacja „Cygnus X-1 Book I: The Voyage” z równie genialnego „A Farewell To Kings”. W tym numerze jest wszystko to, co napisałem wcześniej. Panowie mieszają gatunki i klimaty i jednocześnie zachwycają swoim kunsztem oraz poziomem gry, który pozostawia w tyle wiele bandów z tego okresu.

Jest w tym również pewnego rodzaju operowa forma, która idealnie miesza się ze światem hard rocka i prog rocka. Od strony instrumentalnej Rush gniecie tu całą konkurencję. Lee ze swoim basem to dla mnie wzór niedościgniony jeśli chodzi o świat progu. Perka Neila to absolutny kosmos. Jego zagrywki, w których może znaleźć coś dla siebie zarówno rockman, jak i wysmakowany jazzman, to absolut. No i oczywiście, Alex, czyli szara eminencja Rush. Jego patenty i gitarowe pomysły to coś, co niosło ten band nad ziemią, nie tylko na tym albumie. Każdy kolejny numer to tylko potwierdzenie tej tezy.

Chociażby taki „The Trees”, w którym panowie robią to, na co tylko mają ochotę. Można w niespełna pięciu minutach nagromadzić takie pomysły i takie emocje? Jak widać można! Genialne wyczucie frazy znajdziemy również w wieńczącym ten album „La Villa Strangiato”, w którym wraz z Rush wpadamy w jazzujące momenty, które przeradzają się w potężny rockowy numer. Zresztą co będę pisać, po prostu musicie to usłyszeć!

Czasami mam wrażenie, że Rush był zawsze traktowany po macoszemu, przynajmniej przez krytyków. Na pierwszym planie byli Floydzi, czy Yes, a Rush gdzieś tam z tyłu i tyle tego było. Z biegiem lat uważam, że katalog Rush zasługuje na dużo większą uwagę niż kolejne wydania „The Wall”. Muzycy Rush mieli niebanalne pomysły i wybitny talent instrumentalny. Ich albumy to doskonałość i pozycja obowiązkowa bez znaczenia czy jest się fanem Genesis czy Slayera, to muzyczny crème de la crème.

Tracklista:

Cygnus X-1 Book II: Hemispheres 
A-I Prelude 
A-II Apollo (Bringer Of Wisdom)
A-III Dionysus (Bringer Of Love) 
A-IV Armageddon (The Battle Of Heart And Mind) 
A-V Cygnus (Bringer Of Balance) 
A-VI The Sphere (A Kind Of Dream) 

B1 Circumstances 
B2 The Trees 
La Villa Strangiato 
B3-I Buenos Nochas, Mein Froinds!
B3-II To Sleep, Perchance To Dream...
B3-III Strangiato Theme
B3-IV A Lerxst In Wonderland
B3-V Monsters!
B3-VI The Ghost Of The Aragon
B3-VII Danforth And Pape
B3-VIII The Waltz Of The Shreves
B3-IX Never Turn Your Back On A Monster!
B3-X Monsters! (Reprise)
B3-XI Strangiato Theme (Reprise)
B3-XII A Farewell To Things

Tech specs
Product type:
VINYL RECORD
Condition:
New
Artist:
RUSH
Title:
Hemispheres
Label:
Mercury
Format:
Vinyl
,
LP
,
Album
Barcode:
0602547118066
Catalogue number:
0602547118066
Release date:
2023
Genre:
Rock
Music style:
Hard Rock
,
Prog Rock
Write your opinion
Your opinion:
5/5
Add your own product photo:
#winylownia - obserwuj nasz instagram
IdoSell Trusted Reviews
4.93 / 5.00 18523 reviews
IdoSell Trusted Reviews
2024-01-27
Super, perfekt
2024-01-13
Fast and safe
pixelpixelpixelpixel