• FAITH NO MORE King For a Day 2LP

FAITH NO MORE King For a Day 2LP

121,99 zł
/ szt. brutto
Kod produktu: MOVLP934
Asortyment: WINYL
Artysta: FAITH NO MORE
Wytwórnia: Music On Vinyl
Styl Muzyczny: Hard Rock, Alternative Rock
  • 180gr. Audiophile Vinyl // Incl. Insert
Dodaj do ulubionych
DARMOWA DOSTAWA do paczkomatu od wydanych 300 zł

Łatwy zwrot towaru

Kupuj i sprawdź spokojnie w domu. W ciągu 14 dni możesz odstąpić od umowy bez podania przyczyny.
Pokaż szczegóły
14 dni na odstąpienie od umowy
Najważniejsza jest Twoja satysfakcja z zakupów. Zamówione u nas produkty możesz zwrócić w ciągu 14 dni bez podania przyczyny.
Bez stresu i obaw
Dbamy o Twoją wygodę, dlatego w naszym sklepie dokonasz zwrotu na korzystnych warunkach.
Prosty kreator zwrotów
Wszystkie zwroty w naszym sklepie obsługiwane są przez prosty kreator zwrotów, który daje możliwość odesłania do nas paczki zwrotnej.

SIDE A
1. GET OUT
2. RICOCHET
3. EVIDENCE
4. THE GENTLE ART OF MAKING ENEMIES
SIDE B
1. STAR A.D.
2. CUCKOO FOR CACA
3. CARALHO VOADOR
SIDE C
1. UGLY IN THE MORNING
2. DIGGING THE GRAVE
3. TAKE THIS BOTTLE
SIDE D
1. KING FOR A DAY
2. WHAT A DAY
3. THE LAST TO KNOW
4. JUST A MAN

Po tym jak gitarzysta oraz założyciel Faith No More, Jim Martin, odszedł z zespołu w 1994 roku, Trey Spruance z Mr. Bungle dołączył do zespolu na King For A Day, Fool For A Lifetime . Po wydaniu album szybko potwierdził, że Faith No More wciąż trzyma wysoki poziom. 

Mamy tu ostrzejsze utwory, takie jak „Get Out”, „Ricochet” i „Cuckoo For Caca”, romantyczne piosenki o miłości („Evidence”), popowe („Caralho Voador”), a nawet te o bardziej eksperymentalnym zabarwieniu, jak utwór tytułowy. 

Oryginalne wydanie było rzadko tłoczone na winylu, co czyni King For A Day prawdziwym przedmiotem kolekcjonerskim.

  • 180 gramowy audiofilski winyl
  • Zawiera drukowaną wkładkę
  • Dostępne na czarnym winylu
Parametry techniczne
Asortyment:
WINYL
Artysta:
FAITH NO MORE

Faith No More, czyli zespół bez którego współczesny świat muzyki alternatywnej i metalowej nie brzmiałby, tak jak brzmi. Początek ich muzycznej drogi to rok 1981, pod nazwą Sharp Young Man, a następnie Faith No Man... Po małych roszadach trzon kapeli tworzyli i nadal tworzą Billy Gould (bass), Roddy Bottum (klawisze) i perkusista Mike Bordin - są najdłużej, w sumie od samego początku w kapeli, to oni tworzyli te charakterystyczne brzmienie. Następnie dołączyli do nich Jim Martin (gitara) i Chuck Mosley (wokal). Warto zaznaczyć, że za czasów "Faith No Man" wokalistką kapeli była ówczesna dziewczyna i chyba ostatnia heteroseksualna partnerka Roddyego - Courtney Love, jednak żaden materiał z tego okresu nie ujrzał światła dziennego. Szkoda. W składzie z Chuckiem zespół nagrał dwa, bardzo dobre albumy. "We Care A Lot" (1987) i "Introduce Yourself " (1987), które ukazały FNM jako zespół, który ma zamiar namieszać na scenie. Chuck zapisał się na stałe w historii rocka oraz wywarł olbrzymi wpływ np. na scenę nu-metalową. Korn i wiele innych zespołów wymieniały go i te albumy (oraz jego późniejszy projekt - Cement) jako jedne z większych inspiracji. Niestety po odejściu z FNM nie osiągnął wielkiego sukcesu, otarł się o angaż w Bad Brains, prowadził wspomniany Cement, ale na tym koniec. Jego życie po FNM to wojna z nałogami, którą ostatecznie w 2017 przegrał. Prawdziwy kult i szerokie uznanie dla kapeli przyszło w 1989 wraz z wydaniem "The Real Thing", na którym to pojawił się nowy wokalista, który śpiewał w mało znanej kapeli Mr. Bungle. Mowa tu oczywiście o Pattonie. Mike był i jest stworzony dla nich, nic dziwnego, że automatycznie stał się ikoną oraz najważniejszym "elementem" zespołu. Ich wspólny "debiut" to hit na hicie m.in. "Epic", które było katowane w MTV do bólu. Jednak to kolejny album ("Angel Dust" wydany w 1992) zmienił całkowicie ten zespół i scenę ogólnie. Myślę, że FNM dało innym przykład jak można grać i mieszać gatunki. Czy bez tego albumu byłyby takie kapele jak np. System Of A Down? Wątpię. Na "Angel Dust" mamy new romanitc, mamy rock, mamy metal, mamy pop, mamy alternatywę, folk, a nawet bossa novę. Album idealny? Tak, w 100% i jeśli chodzi o lata 90 to stawiam go wyżej nawet niż chociażby albumy Nirvany. Po tym albumie odszedł z kapeli Jim Martin, przez co wielu uważało, że brzmienie FNM się "zawali". Tak się nie stało, mało tego... Kapela rozwijała się jeszcze bardziej. Kolejne albumy, czyli "King For A Day..." i ich łabędzi śpiew o nazwie "Album Of The Year" nie ustępowały poprzednikom. Sprzedaż może nie była aż tak zawrotna, nie było takich hitów jak wspomniany "Epic" czy też ich wersja "Easy". Jednak te albumy to kawał mega muzy i tyle. Nie chodzi, że jestem ich totalnym ultrasem (a jestem!!), ale nie znając tej muzy traci się bardzo dużo. 

Tytuł:
King For a Day
Format:
2LP
Kraj Wydania:
Holandia
Wytwórnia:
Music On Vinyl
Data premiery:
21.11.2013
Styl Muzyczny:
Hard Rock
,
Alternative Rock
Gatunek muzyczny:
Rock
Stan:
Nowy
Napisz swoją opinię
Twoja ocena:
5/5
Dodaj własne zdjęcie produktu:
#winylownia - obserwuj nasz instagram
Zaufane Opinie IdoSell
4.89 / 5.00 4110 opinii
Zaufane Opinie IdoSell
2020-05-27
Polecam
2020-05-30
Wszystko na czas.
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel